#3. "Papież Jan Paweł II"
Aż wstyd się przyznać, ale postępów w tym miesiącu brak. Nawet nie wzięłam tego haftu do ręki, dobra wzięłam przed chwilą żeby sprawdzić czy aby na pewno nie przybyło ani jednego krzyżka. Ale niestety stan tej pracy od ostatniego haftu się nie zmienił.
Na swoje usprawiedliwienie mam to, że jestem w trakcie robienia dwóch kocyków na drutach i dwóch metryczek. A trzeciej jeszcze nawet nie ogarnęłam... Do tego próbują spakować swój dom, bo remont nam się zbliża już coraz większymi krokami i powiem Wam, że to jakaś masakra!
![]() |
Stan nie zmiennie taki sam jak na koniec lutego |
Na swoje usprawiedliwienie mam to, że jestem w trakcie robienia dwóch kocyków na drutach i dwóch metryczek. A trzeciej jeszcze nawet nie ogarnęłam... Do tego próbują spakować swój dom, bo remont nam się zbliża już coraz większymi krokami i powiem Wam, że to jakaś masakra!
Ile człowiek zgromadził to się dowiaduje jak musi się spakować;-)
OdpowiedzUsuńA Papież na pewno poczeka. Pozdrawiam cieplutko:-)
Przyjdzie czas to skończysz ,remontu nie zazdroszczę :(
OdpowiedzUsuńU mnie postępy niewielkie ale są :),zapraszam w nowe miejsce
http://damarwieczorowapora.blogspot.com/?m=0