Fluttershy już u swojej małej właścicielki

Przedstawiam Wam kolejną ślicznotkę - Dorotkę, która pięknie prezentuje się w czapie ode mnie. Wybór padł na jednego z ulubionych kucyków, tj. Fluttershy. Samą czapkę już Wam prezentowałam <tutaj>. Dziś prezentuję Wam czapkę na modelce.

Po zdjęciach nadesłanych przez mamę, wnioskuję, że czapka się podoba - co sprawia, że człowiekowi aż chce się działać dalej!!!



Obie fotki są ekstra bo świetna modelka jest na nich, ale to ostatnie skradło moje serducho, aż mi się milej na serduchu zrobiło...





Czytaj dalej...

1. Temperature Blanket - Styczeń

Styczeń w tym wyzwaniu jest dla mnie dość ciężki. Musiałam nadrobić ponad 2 tygodnie, bo zamówione włóczki odebrałam od rodziców dopiero 17 stycznia (gapa oddała zły adres i paczka poszła do rodziców).
Ale już się udał i oto pierwsza odsłona mojego "pogodowego kocyka":

Pierwszy tydzień 
Dwa tygodnie 

Na samym dole 1-szy rząd - 16 dniowej pogody ;) 



Każdy kolor odpowiada danej temperaturze, u mnie wygląda to następująco: 


Jeden kolor jest wykreślony,ponieważ postanowiłam go zmienić. I tak czerwony przeskoczył o jedno miejsce, a temperaturę powyżej 30 stopni będzie reprezentował kolor bordowy (nr 450-A). 

Temperatura powyżej 3 stopni


Każdy kwadracik obrabiam tą samą włóczką w kolorze ECRU (nr 448). I muszę przyznać, że strasznie mi się ten kolorek podoba i fajnie kontrastuje z dotychczasowymi kolorkami. 



To dopiero jeden rząd, ale mnie się już strasznie podoba :) 

Styczniowa odsłona kocyka - 25 dni 

A tu już nadrobiony cały kocyk od 1 stycznia do dziś. Dziś już u mnie 2 st. na plusie, więc mamy zielony kwadracik. 
Tak sobie wymyśliłam, że będę publikować raz w miesiącu woje postępy z kocykiem. Będzie widać jak kocyk rośnie, a i też Was nie zanudzę postami o nim... 


ps. W sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu, które zorganizowała Edyta z Pasmanterii Inspiracja. Było Suuuuuuuuuuper!! I czekam na kolejne. A was zapraszam do Edyty, żebyście mogli poznać resztę rękodzielniczo zakręconych dziewczyn ;)  ;) 
Czytaj dalej...

Kolejny kucyk do kolekcji

I mamy kolejnego kucyka do kolekcji.
Mała właścicielka jest fanką Rainbow Dash i Fluttershy. Na szczęście udało się namówić mamę na tego drugiego kucyka, dzięki czemu czapkowa kolekcja Kucyków się powiększyła o Fluttershy.

To piękny żółty kucyk z różową grzywą. Poczytałam troszkę o tej małej bohaterce. Wyczytałam, że to kucyk, który ma dar do uzyskiwania dobrych relacji z innymi zwierzętami, cechuje tego kucyka także dobroć i wrażliwość.
Moją czapkę i inne rzeczy, które wykonuje też cechuje ważna rzecz - w każde swoje "dzieło" wkładam mnóstwo serca... Zresztą jak każdy, kto zajmuje się rękodziełem.


Mam nadzieję, że moja czapka Fluttershy spodoba się małej fance :) Oczywiście czekam na fotki od mamy ;)

A teraz już nie zagaduję tylko pokazuję gotową czapkę.


Czapa od przodu


Tył czapki


Czytaj dalej...

Temperature Blanket 2016

Przeglądając blogi natrafiłam na całoroczną zabawę, która mnie strasznie zaciekawiła. Kliknęłam w link wydarzenia na Facebooku i zaczęłam się zapoznawać z zabawą.
Z punktu na punkt coraz bardziej mi się podobało :)

Jak się można spodziewać przystąpiłam do zabawy :) Trwa ona przez cały rok, i każda z nas może do niej przyłączyć. Można wykonywać pracę na szydełku, drutach czy też wykorzystać swoje umiejętności hafciarskie.


Ja postanowiłam wykorzystać moje umiejętności szydełkowe i będzie coś na wzór pledu. Zależało mi by nie był on gruby jak koc, tylko taki bardziej delikatny... Dlatego wybrałam do tego projektu włóczkę ETAMIN YarnArt. Włóczka dość cienka, zalecane szydełko (i druty) to 2,5 i takie też wybrałam do pracy.

Codziennie robimy jeden element w kolorze opowiadającym przedziałowi temperatury. Początkowo miałam robić pasy, ale ostatecznie zdecydowałam się na elementy. Także mój pled będzie się składał z 366 elementów połączonych ze sobą.
Wybrałam dość prosty wzór elementu. Znalazłam do na Pinterest, z tego co się orientuje to jeszcze parę dziewczyn zdecydowało się na ten wzorek. Jest prosty, nieprzekombinowany. I ma nie wielkie prześwity.


Co do kolorów - jest ustalona paleta (nie skumałam początkowo i z racji iż dwa odcienie średnio mi pasowały postanowiłam je wymienić). Nie będę tego zmieniać, włóczka już dostarczona. Po za tym to pled który ma być dla mnie więc niech będzie taki jak ja chcę, w kolorach jakie lubię. Może mnie dziewczyny zjadą, ale trudno. Wyzwanie podjęłam. Rozpisałam wg wskazanych temperatur poszczególne kolory...

Oto moje kolorki
Temperatury spisywałam od początku roku, więc muszę nadrobić troszkę, ale dam radę. Dlatego tymczasem zmykam do nadrabiania ;)


Postępy będzie można śledzić na mojej stronie na FB <klik>, na blogu będę je prezentować raz na dwa tygodnie (jeszcze nie wiem który dzień tygodnia przygarnie te prezentacje, ale dam znać jak się dowiem :P).
Czytaj dalej...

Akin - 7 miesięcy

Dawno już nie pokazywałam Wam mojego sierściucha :) Akin rośnie i szkudzi, jak na szczeniaka przystało. Ale mimo to jest kochany :) Najlepszą zabawą (dla niego oczywiście, bo dla mnie już mniej) jest wynoszenie wszystkiego z piwnicy. Akin miał być w domu, ale życie i on sam zweryfikowało i urzęduje z naszym drugim psem na dworze. W domu obaj bywają gościnnie. Akin nie chce być w domu. Chwilę albo krótką drzemkę ok, ale nie dłużej bo wtedy go roznosi, podchodzi i zaczepia żeby już go puścić na dwór... W sumie mu się nie dziwię tam ma kawał placu i est niezależny. Jedynie co że wygląda tragicznie szczególnie przy tych ostatnich pogodach... jak nieboskie stworzenie :o byle do wiosny...

Grudniowe ważenie - mamy 26 kg ;) 
 Grudniowy spacerek








Tak troszkę urosłem, prawda? Tutaj <KLIK> macie notkę z listopada ;) dla porównania...
Czytaj dalej...

Piesek dla Miłoszka

Ja na razie to chyba najmniejsza czapka jaką robiłam. A robiłam ją dla małego Miłoszka. Mama była zachwycona, więc chyba udało się sprostać wyzwaniu i jest - czapka piesek :)



Dopisek:

Dostałam fotki małego Miłoszka więc od razu je prezentuję.



Czytaj dalej...

SAL z dziewczynkami - Styczniowa wróżka

I kolejny z dwóch SAL-i w których biorę udział :) Tym razem jest to kalendarz z dziewczynkami. Dla mnie styczniowa dziewczynka to taka mała, zimowa wróżka :)


Haftowało mi się fajnie, choć troszkę mi przeszkadzał fakt, że nie ma wzoru bez backstitchy, bo czasem musiałam kombinować (nawet podwójne oczy nie pomagały) jaki kolorek jest pod kreską, ale jakoś dałam radę :) 

Tak się tworzyła moja wróżka
Styczniową dziewczynkę wyszywałam muliną DMC, na Aidzie 16ct ze srebrną nitką, dwoma nitkami. 

Jeszcze backstitch'e i będzie gotowa 


Moja dziewczynka wygląda tak. 



Mam dwa plany co do niej, ale że nie mogę się zdecydować to chwilowo będzie ona czekała sobie na moją ostateczną decyzję gdzie wyląduje.


Czytaj dalej...

Świąteczne czapki

Przed świętami zrobiłam dwie czapki - kucyka Księżniczkę Celestię i Spidermana. Obie miały być prezentami pod choinkę dla rodzeństwa Mai i Błażeja. Przed Sylwestrem dostałam od ich mamy fotki, ale przez perturbacje z pracą (do której wróciłam na chwilę) gdzieś umknęło mi by pochwalić się moimi modelami.
Ale już się rehabilituje i pokazuję małych właścicieli w swoich czapkach.

Maja - Księżniczka Celestia

Błażej - Spiderman
Z tego co wiem czapki się podobają ich małym właścicielom, więc to jest dla mnie najlepsza recenzja jaką mogłam dostać :) 
Czytaj dalej...

SAL z Hafciarskim Kalendarzem od Igiełki - STYCZEŃ

Pierwszy noworoczny haft. Właściwie to sylwestrowo-noworoczny. Ponieważ powstawał w ciągu ostatnich 2 dni, dziś rano go tylko wykończyłam.

Dziś prezentuję pierwszy element z Kalendarza od Igiełki. Jest to jeden z dwóch SALi do których się zapisałam.



Haftuję kalendarz na jednym większym kawałku Aidy (początkowo miałam pomysł żeby każdy element haftować na innym kawałku, ale ostatecznie zdecydowałam, że całość wyszyję na jednym kawałku). Do swojego kalendarza wybrałam Aidę 18ct w kolorze jasnobeżowym. 
Haftuję 2 nitkami, muliną DMC, backstitch i obwódka haftowana jest 1 nitką. 




Wszystko zgodnie z rozpiską kolorów po za jednym małym szczegółem - nitką na igle, którą wyhaftowałam troszkę innym kolorem niż ten zalecany. Okazało się, że nie mam akurat tego kolorku, a że mam trochę innych zielni to wybrałam inny kolor. Tak się prezentuje mój styczniowy element :)


Całkiem fajnie i sprawnie się haftuje. Na razie to pierwszy element, ale wg rozpiski wszystko wskazuje na to, że kolejne elementy też powinny być takimi miłymi przerywnikami od większych prac.

Czytaj dalej...
Rękodzielnik Marty © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka