Breloczkowy zawrót głowy

Jakoś mnie tak naszło na maluszki. Powstało kolejne serduszko dla Asi. Zażyczyła sobie by było ono w odcieniach niebieskich. Na szczęście miałam jeszcze trochę cieniowanej włóczki Alize Miss Batic w tym kolorze więc powstało takie oto cudeńko:

Serduszko Asi

I jeszcze z bliska 

Czytaj dalej...

Ślubna metyczka

Ostatnio pracowałam nad metryczką ślubną. Poprosiła mnie o nią znajoma męża - Monika. Przed prawie tydzień szukałyśmy odpowiedniego wzoru. Gdy był już prawie wybrany trafiłam na wzór Vervaco. I przepadłam. Monika też. Zaczęło się dobieranie mulin DMC, bo na rozpisce były tylko nazwy i co najgorsze część nie aktualna. W końcu się udało dopasować wszystko (tutaj muszę też podziękować Edytce, która mi sporo pomogła w dobieraniu kolorów). Prace nad metryczką trwały prawie dwa tygodnie.
Potem przyszedł czas na dobranie czcionki na napisy i tu znów zgryz - co wybrać?!?!?!? Wybrałam ze 3 albo i 4, nawet zaczęłam wyszywać i nie, nie pasuje mi. Prujemy. Nawet od Edyty pożyczyłam parę książek. A w końcu i tak wynalazłam wzór w necie... nie cierpię dobierać czcionki, wiecznie mam jakieś 'ale'... Czy wy też tak macie?

Jest obrazek. Jest napis. Teraz pranie, prasowanie i wstawienie w ramkę. Ponieważ obrazek wyszedł mi nie wymiarowy - ramkę i passe zamówiłam w FOTCOM (tutaj gorące podziękowania dla Agi, dzięki niej dobrałam ramkę i passe). Zamówiłam i mega szybko było ono w domu. Polecam wam gorąco!!

Obrazek haftowałam na Aidzie 16ct, kolor ecru. oczywiście muliną DMC, jakoś jestem jej wierna. Nie wyobrażam sobie hafcenia inną muliną.
Wyszyty obrazek miał wymiar: 16,5 x 22,5 cm. Także nie był ani mały, ani za duży, wg mnei wyszedł akurat. Oprawiłam go w białą ramkę Daisy i jasno szare passe (zastanawiałam się jeszcze nad ciemnym, ale po konsultacjach zostało jasne).

Także teraz nie pozostaje mi nic innego jak pokazanie swojego gotowego dzieła. A i od razu przepraszam a jakość zdjęć, ale nijak się inaczej nie dało zrobić fotek, tak mocno świeciło słonko. A bardzo mi zależało też były naturalne kolory i prawie mi to wyszło. Tylko gdyby nie te cienie w szkle...




Czytaj dalej...

Postępy nad (już nie) niespodzianką

Ostatnie półtorej tygodnia zajął mi pewien niezwykły haft dlatego "niespodzianka" poszła do kąta. Jednak pokażę go nieco później, bo ma to być prezent. Praca się już kończy więc mogę z powrotem przysiąść do tego haftu. Myślałam, że zdążę do października, ale już wiem że nie uda się. Trochę mnie to zasmuciło, ale trudno małż dostanie go później...
Ostatnio obrazek wyglądał tak:


A dziś szybciutko pokazuję ile krzyżyków doszło:

Jeszcze na tamborku
Zaczyna nabierać kolorków

I jeszcze na koniec obrazek w całej okazałości:


Czytaj dalej...

6. Temperature Blanket - Czerwiec/Lipiec

Dziś was zaskoczę - nie pokażę pledu, bo nie ma co pokazywać. Jakoś tak go strasznie zaniedbałam. Straciłam ostatnio chęć do wszystkiego... Zaległości zaczynają pomału sięgać 2 miesięcy, a ja wciąż nie mam do niego serca... Jedyny plus, że codziennie spisuję temperaturę, więc nie bezie problemu z nadgonieniem pledu :) Ciężko mi się zmobilizować przy tak pięknej pogodzie by siedzieć nad haftami czy szydełkiem... A w ostatnim czasie pracuję nad pewnym haftem - do którego teraz wracam a Wam przesyłam buziole... :*




Czytaj dalej...

Hafciarskie wyznanie

Od dłuższego czasu odwiedzam bloga Adrianny, ostatnio zainteresowało mnie jej "HAFCIARSKIE WYZNANIE". 

Jakoś tak zawsze widziałam, ale jakbym nie widziała. Aż w końcu przyszedł mój czas. Także żeby nie przedłużać zaczynam soje wyznania: 


1. Imię albo pseudonim. (wiek i zawód - opcjonalnie)
Marta (i tyle wystarczy)
2. Kto i kiedy nauczył cię haftować?

Sama się uczyłam i wciąż uczę, ale miałam dobrą duszę (mam do dziś - Edytko dzięki wielkie) 
3.Pamiętasz swoją pierwszą pracę?
Oczywiście!! To były baloniki. 
4.Ile poświęcasz czasu na haftowanie?
W sumie to nie wiem. Bywa, że cały dzień. Bywa też że nie chwytam się haftu parę dni.  
5.Ulubiona kanwa, materiał do wyszywania (rozmiar, kolor, marka)
Nie jestem jeszcze aż tak wprawiona by móc mówić o ulubionym materiale, najczęściej wybieram AIDĘ 16ct albo 18 ct. 
6.Twoja lubiona marka muliny
Tu zdecydowanie DMC. Zaczynałam na Ariadnie,ale moja współpraca z nią jakoś marnie się układała. Za to DMC uwielbiam. 
7.Tamborek, krosno czy może miętosisz w ręku?
Długo miętosiłam w ręku, czasem dalej to robię, ale coraz częściej używam tamborka. 
8.Masz jakieś "hafciarskie przyzwyczajenia"? 
Nie, raczej nie. 
9.Kratki czy bez?
Najczęściej bez. 
10.Wyszywasz kilka prac jednocześnie?
Wyszywam, szydełkuję... ogólnie robię kilka rzeczy na raz :P 
11.Masz swoją ulubioną tematykę wzorów? 
Lubię hafty na okazje. Kwiaty też są cudne. 
12.Inne talenty krawieckie?
Można powiedzieć że potrafię szydełkować, robić na drutach. A ostatnio próbuje nawiązać nić porozumienia z maszyną do szycia (choć idzie nam dość opornie) 
13.Skąd czerpiesz inspiracje?
Głównie z internetu i prasy.
14.Co Ci daje haft?
Relaks i zapomnienie. 
15. Jak przechowujesz akcesoria do haftu?
Mam kilka pudełek, kuferek albo po prostu na półce. 
16.Największe osiągniecie w xxx? (zdjęcie pracy mile widziane :P)
To były chyba podziękowania dla rodziców. w 4 miesiące wyhaftowałam 2 egzemplarze. Haft przerobiony przed p. Tadeusza ze zdjęcia róż.  


17. Zdarza Ci się mieć UFOki?
Jest jeden, ale wątpię bym kiedykolwiek do niego wróciła.
Czytaj dalej...

SAL z Hafciarskim Kalendarzem od Igiełki - LIPIEC

I mamy lipiec. Żeby nie było że poddałam się swoim dołkom... nie poddałam się. Działam dalej. Pracuję nad 2 haftami jednocześnie. Lipcowy element kalendarza jest małym przerywnikiem.
Jedno popołudnie i kawałek nocki i gotowe!

Kolorki wykorzystane do tego haftu 

Kolorki w tym elemencie są super, lubię takie energetyczne hafciki. Taka mała mulinowa tęcza.
Ja już nie zagaduję, pokazuję swój element i zmykam dalej hafcić :) Buziaki.

Nagusieńkie ;) 


Z kontrami mulinki nabrały wyrazu 

Czytaj dalej...
Rękodzielnik Marty © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka