Dla Poli i Huberta

W ostatnich dniach, w przewie dłubania kocyka i storczyków, powstały dwie czapki. Jedna dość znana, bo robiłam ją już tylko w wersji dla dorosłych. Pierwsza była dla mojego męża, potem były jeszcze dwie. Tym razem jest wersja nieco mniejsza, dla małego dżentelmena o imieniu Hubert. Jego tata poprosił by czapka była w kolorze czerwonym, więc taka właśnie jest.




Czapka się źle układa bo nie mam już swojego misia modela :P a na lampie średnio się prezentuje :P 

Druga czapka była dla Poli, siostry Huberta. Tata wspomniał coś o kucykach... Powiedziałam że coś wymyślę. Czapkę w całej okazałości zobaczy dziś - mam nadzieję, że mu się spodoba moja robótkowa niespodzianka. Zgryz miałam lekki bo jak zrobić czapkę kucyka? I przypomniałam sobie o kucykach, które oglądałam w dzieciństwie, miałam ich figurki i jak się okazało kucyki jak lalka Barbie są ponadczasowe. Także wpisałam w wyszukiwarkę kucyki Pony i... "trafiony zatopiony"!!!


I tak zaczęła powstawać czapka Rainbow Dash.



Czapka ma uszy, kolorową grzywę i oczy - wszystko zrobione na szydełku. Do tego ma jeszcze zaplecione z włóczki warkocze.



Obie czapki robiłam na szydełku nr 4. Włóczka wykorzystana to Kotek firmy Arelan.

Mam nadzieję, że obie czapki się spodobają właścicielom :)
Czytaj dalej...

Kocyk dla małej księżniczki

W końcu jest! Moja radość jest podwójna bo jest! Bo po pierwsze skończyłam - a  uwielbiam ten moment kiedy robótka jest skończona i mogę się nią pochwalić. A po drugie po raz pierwszy robiłam kocyk dla dziewczynki... Pierwsze ochy i achy pojawiły się gdy kurier zawitał z paczuszką wypełnioną włóczką NAKO Baby-Baby Tweed Joyful. Kolor nr 35059, który wybrała ciocia małej księżniczki jest boski, cukierkowy w sam raz dla małej księżniczki.


Ale już nie zagaduję tylko pokazuję dzieło. Powstał kocyk o wymiarach 86x86 cm i poszewka na jasiek (wymiary standardowe 40x40) cm z elementem takim jak kocyk.

Jasiek (przód i tył) 
Oczywiście podusia ma ukryty suwaczek. 

Oczywiście kocyk i element na jaśka robiony był na szydełku nr 4. Strasznie mi się ten kolor spodobał, a że zostało jej co nieco to może jeszcze coś z niej powstanie...

Kocyk
ps. Mam nadzieję, że jak ciocia dostarczy kocyk to dostarczy też i mnie foteczki małej księżniczki na kocyku ;) A my na razie trzymamy kcikasy, bo księżniczka jeszcze chwilkę sobie posiedzi u mamusi w brzuszku. ;)

I gotowy komplecik
Czytaj dalej...

Storczyki dla mamy


No dobra wracam...


Praca nad tym obrazkiem idą zdecydowanie wolniej. Raz, że jakoś tak wena mi uciekła...
Dwa mam jeszcze parę innych rzeczy które tworzę ;P choć chwilowo czuję się przez nie pokonana.



Dwa tygodnie temu było nie wiele, ale dziś już widać jeden storczyk.
Jakoś tak udało mi się tę czarną kanwę ujarzmić.
Nawet fajnie się na niej haftuje, świetnie też widać kolorki storczyka... Mam nadzieję, że mamie się będzie podobać.






Zdjęcie po lewej przedstawia ile xxx storczyka mam na dzień dzisiejszy. Brakuje mu dwóch płatków. Ale na dniach się pojawią na pewno. 


Jeszcze nie skończyłam, jednego kwiatka (a jest ich kilka), a ja już myślę jak oprawić ten prezencik. Plan mam ambitny. Bo chcę skończyć do świąt. Ale czy się uda...???








Czytaj dalej...

Niemoc

Weszłam w fazę "nie chce mi się", "nie da się", "po co mi", "bezsensu"... 
Pogoda nie oddziałuje na mnie pozytywnie. Ja do życia potrzebuję słońca. Ciepła. Kolorów. 


Po za tym zastanawiam się nad sensem prowadzenia tego bloga. Nie wiem czy go nie zamknę...
Czytaj dalej...

Stuart

Wczoraj nawiedziły mnie... MINIONKI!
Konkretnie to odwiedził mnie Stuart , który ma po 6 włosów ułożonych na prawo i lewo. Ma też jedno oko i lubi grać na gitarze.


Już od jakiegoś czasu myślałam o takim minionku... I tak od wczorajszego wieczora (w kilku etapach tworzenia) powstał mój minionek. Mam nadzieję, że się spodoba, bo nie ma on jeszcze swojego właściciela.

Wymiary czapki: 49-50 cm szerokości (mierzona tnie rozciągnięta, a trochę się poddaje), 19 cm głęboka. 
Kolory jak na zdjęciu. Czapka wykonana jest przeze mnie na szydełku. 


Czapka szuka właściciela. 
Czytaj dalej...

Akin - 5 miesięcy

Dziś Akin kończy 5 miesięcy. Z tej okazji pokażę wam tego Gada mojego kochanego, bo troszkę jakby urósł od ostatniego postu o nim.

Taki byłem 2 miesiące temu
Tak jestem już duży

Poranny sen...
Uwielbiam marchewkę 
Nowe szelki i smycz

Czytaj dalej...

Nowy haft dla mamy

Kolejny nie planowany, spontanicznie rozpoczęty haft. Mama robi sobie remont i tak zaczęła delikatnie nabąkiwać, że przydałby jej się kolejny haft... Na nic jej dogadywania. Wróciłam do domu, zajęłam się ogródkiem. Następnego dnia po południu gdy siadłam do komputera na jednej z facebookowych grup dojrzałam piękne storczyki. Zaraz się w nich zakochałam, tym bardziej, że storczyki to ulubione kwiaty mojej mamy. Na każdym parapecie jest kilka doniczek z nimi. A w tym roku piękny prezent nam sprezentowały, bo zakwitły w lutym i potem znów (!!) pod koniec maja na mój ślub :)
Dlatego za ciosem, tego samego popołudnia zamówiłam kanwę i mulinę. Muszę przyznać, że byłam mega zaskoczona, bo zamówione rzeczy były następnego dnia u mnie. Dlatego bardzo gorąco wam polecam Hobby Studio.
Oczywiście wieczorem siadałam do haftu. I się zaczęło: "Czarna kanwa? Co mnie podkusiło?". Złość, żal przelatany niechęcią do tego haftu... Odłożyłam o na bok. Nie na długo. Postanowiłam "wziąć byka za rogi" i zmierzyć się z nim raz jeszcze. Udało się. Z dnia na dzień, z krzyżyka na krzyżyk idzie mi coraz łatwiej.



Z tym haftem związana była jeszcze jedna rzecz - konkurs, który ogłosiłam na swoim Fun Page'u. Pytaniem było co będę haftować i odgadły niemal równocześnie dwie dziewczyny Bożena i Dagmara. Tym samym wygrały boa, obie wybrały podobne kolorki ;) Ale o tym wkrótce, muszę dopieścić oba boa i sfotografować :) Może uda się na moim wygranych? Kto wie... A tym czasem wracam do storczyka...
Czytaj dalej...

Moje pierwsze biscornu

Moje pierwsze biscornu. Nie jest idealne. Ale za to jestem zakochana we wzorku jaki do niego wykorzystałam ;) Kolory dobierałam sama. A wzorek dostałam do testowania od Moniki :) Myślę, że jeszcze do tego wzorku powrócę, bo bardzo mi się podoba...


Haftowałam na dwóch kawałkach Aidy Rustico w kolorze naturalnym, haftowałam dwoma nitkami muliny DMC. Do haftu wykorzystałam 10 kolorów. Wymiary haftu to 59x59.


A tak wygląda moje nieidealne biscornu ;)



Czytaj dalej...

Rude boa

Troszkę mnie nie było, ale ot wszystko za sprawą mojego ogródka. Postanowiłam go gruntownie przebudować. Zrobiłam to już teraz bo chciałam podosadzać sobie tulipanki i nie tylko. A żeby miało to sens z moim planem to trzeba było zrobić gruntowny remoncik. Mężuś pomógł troszkę i nawet szybko się uporałam... Teraz byle do wiosny... Swoją drogą ja nie wiem co ludzie widzą w jesieni i zimie... Zimno, szaro, mgliście, ble...

Zlikwidowany duży trójkąt, a jego miejsce zajęły dwa okrągłe klombiki i taki podłużny wzdłuż ogrodzenia. A wiosną na pewno przybędzie krzewów.

Ale dziś nie o tym. W przerwie między porządkami w ogródku trzasnęłam nowe boa. Tym razem kolory jesieni... - Frilly kolor nr 00085.
Wyszedł taki oto rudzielec:
Taka ja :) 


Zdjęcie pt. "ale masz żabot" (test mojego męża gdy robił tę fotkę) 

Czytaj dalej...
Rękodzielnik Marty © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka