#5. "Papież Jan Paweł II"
Postępów brak i to by było na tyle jeśli chodzi o ten post.
Trochę zniknęłam i chyba jeszcze nie prędko wrócę, bo tak jak już kiedyś pisałam postanowiliśmy z małżonkiem przebudować nasz dom.
Oczywiście nie wszystko idzie zgodnie z planem... i mam na myśli tutaj warunków pogodowych, które totalnie w tym miesiącu nie sprzyjają takim inwestycjom. Po raz kolejny przekonałam się jak dwulicowi i zawistni mogą być ludzie... Cholernie to przykre.
Także wybaczcie mi chwilową ciszę w eterze, ale nie mam ani czasu, a nawet jak go mam to totalnie mi się odechciewa wszystkiego, więc wszystkie zabawki leżą i czekają na lepszy czas...
Pozdrowienia dla Was.
Trochę zniknęłam i chyba jeszcze nie prędko wrócę, bo tak jak już kiedyś pisałam postanowiliśmy z małżonkiem przebudować nasz dom.
Oczywiście nie wszystko idzie zgodnie z planem... i mam na myśli tutaj warunków pogodowych, które totalnie w tym miesiącu nie sprzyjają takim inwestycjom. Po raz kolejny przekonałam się jak dwulicowi i zawistni mogą być ludzie... Cholernie to przykre.
Także wybaczcie mi chwilową ciszę w eterze, ale nie mam ani czasu, a nawet jak go mam to totalnie mi się odechciewa wszystkiego, więc wszystkie zabawki leżą i czekają na lepszy czas...
Pozdrowienia dla Was.
Najbardziej uderzyło mnie to, jak dużo tu frustracji przez remont i ludzi dookoła. Sam mam podobne wrażenie, że jak coś się przeciąga, to człowiekowi od razu spada zapał do robienia czegokolwiek.
OdpowiedzUsuńRozumiem tę chwilową ciszę — przebudowa domu potrafi wciągnąć i wykończyć jednocześnie. U nas przy remoncie przyszło też wymieniać instalacje, w tym gazową — sporo praktycznych informacji znalazłam wtedy na stronie https://darek-hydraulik.pl/instalacje-gazowe/. Trzymam kciuki, żeby pogoda w końcu Was oszczędziła!
OdpowiedzUsuńZnam to doskonale – przy przebudowie wieczorem brakuje siły na cokolwiek, a pogoda potrafi zatrzymać prace na dobre tygodnie. Do tego jeszcze ludzie, którzy przy remoncie pokazują prawdziwą twarz, i człowiek ma już dość wszystkiego. Trzymam kciuki, żeby u Was ruszyło z kopytka.
OdpowiedzUsuń