Czas - start!!!
Tak jak sobie postanowiłam na kolejne urodziny, albo jeszcze kolejne - mama dostanie swoje upatrzone maki. Oficjalna wersja dla mamy: nie zrobię, bo... nie. Początkowo miały to być maki ze wzorem udostępnionym przez Helenkę :) ale w ostateczności padło na maki i rumianki w wersji o Tadeusza. Wg schematu Tadeusza już wyszywałam 2 egzemplarze róż, a pisałam o nim tutaj. Naprawdę bardzo go polecam bo tworzy piękne wzory, które w zupełności odwzorowują dany obraz czy zdjęcie.
A że z różami się już rozprawiłam (zostały tylko napisy) to mogę spokojnie zabrać za nowy hafcik :)
W dodatku będzie pasował do dużego pokoju :) Już jakiś czas temu u Edyty zakupiłam wszystko co potrzeba, oczywiście nie obyło się bez tysiąca pytań (Edyta jest teraz na mnie skazana, to ona mnie zaraziła haftowaniem, więc już się ode mnie nie uwolni ;P ). Obrazek będę haftować muliną DMC (dość dobrze mi się nią haftuję, wręczy chyba lepiej niż Ariadną). Tym razem na kanwie '18 (Sikorki haftowałam na '18-tce).
No, to nie zagaduję już tylko zabieram się do pracy. Czasu mam sporo bo rok, ale z doświadczenia wiem, że różnie z czasem bywa. A do tego tutaj obraz większy niż ten wcześniejszy.
A że z różami się już rozprawiłam (zostały tylko napisy) to mogę spokojnie zabrać za nowy hafcik :)
![]() |
Maki od Tadeusza ;) (tutaj symulacja już w krzyżykach) |
W dodatku będzie pasował do dużego pokoju :) Już jakiś czas temu u Edyty zakupiłam wszystko co potrzeba, oczywiście nie obyło się bez tysiąca pytań (Edyta jest teraz na mnie skazana, to ona mnie zaraziła haftowaniem, więc już się ode mnie nie uwolni ;P ). Obrazek będę haftować muliną DMC (dość dobrze mi się nią haftuję, wręczy chyba lepiej niż Ariadną). Tym razem na kanwie '18 (Sikorki haftowałam na '18-tce).
Wspanialy pomysl, ale bedzie niespodzianka dla mamy !!! To czekam teraz na efekty prac :))) Ale sie wkrecilas :))pozytywnie !!!
OdpowiedzUsuńPerłowa Dziewczyno przepadłam... Tak jak mówiła mi Edytka jak raz spróbuję to już koniec... i rzeczywiście :)
UsuńNie wiem czy to przez to, że na drugim już są krzyżyki, ale te od Tadeusza bardziej mi się podobają
OdpowiedzUsuńPowiem szczerze że obie wersje mi się podobają, ta od Helenki także i pewnie ją wyhaftuję kiedyś ;) Ale ta od Tadeusza będzie bardziej komponować się w salonie rodziców :)
UsuńOba wzory bardzo mi się podobają. Mama na pewno będzie zachwycona takim prezentem :-)
OdpowiedzUsuńMnie właśnie też, wybór który będę wyszywać nie był prosty. I coś czuję że ten drugi też w końcu wyszyję :)
UsuńBardzo ambitny plan :) Mama będzie zachwycona prezentem !
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki !!!!
Bardzo, bardzo :P tym bardziej, że razem z nimi wyszywam jeszcze coś...
UsuńŚliczne te maki będą! :)
OdpowiedzUsuńOby
UsuńMama będzie zachwycona! Przepiękne maki!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję ;)
UsuńMaki będą fantastyczne, a co do Edytki....jakby to powiedziec...jak wpadam do jej "jaskini" to nie umiem wejść tylko po potrzebną mulinke :)... Tam jest zawsze tyle rzeczy do kupienia, i tyle potrzebnych na wczoraj, że...ach!
OdpowiedzUsuńJa robie teraz DMC i jest taka sama jak Ariadna. Może dlatego, że robie jedną niteczka? Hm... To teraz musisz chwalić się pierwszymi krzyżykami makowymi ;)
Oj tak... ja nigdy jeszcze nie wyszłam tylko z tym po co przyjechałam do Edytki :P nie wiele ostatnio robię na szydełku czy drutach bo pochłonęły mnie krzyżyki, przepadłam w świecie haftu. A co do muliny, osobiście lepiej mi się haftuje DMC (Ariadna jakoś tam mi się plącze, nitki mi pękają, nie wiem może coś robię źle...)
UsuńMama będzie miała niezłą niespodziankę, kiedy otrzyma maki. Wyglądają świetnie :)
OdpowiedzUsuń