Czas - start!!!

Tak jak sobie postanowiłam na kolejne urodziny, albo jeszcze kolejne - mama dostanie swoje upatrzone maki. Oficjalna wersja dla mamy: nie zrobię, bo... nie. Początkowo miały to być maki ze wzorem udostępnionym przez Helenkę :) ale w ostateczności padło na maki i rumianki w wersji o Tadeusza. Wg schematu Tadeusza już wyszywałam 2 egzemplarze róż, a pisałam o nim tutaj. Naprawdę bardzo go polecam bo tworzy piękne wzory, które w zupełności odwzorowują dany obraz czy zdjęcie.
A że z różami się już rozprawiłam (zostały tylko napisy) to mogę spokojnie zabrać za nowy hafcik :)

Maki od Tadeusza ;) (tutaj symulacja już w krzyżykach)

W dodatku będzie pasował do dużego pokoju :) Już jakiś czas temu u Edyty zakupiłam wszystko co potrzeba, oczywiście nie obyło się bez tysiąca pytań (Edyta jest teraz na mnie skazana, to ona mnie zaraziła haftowaniem, więc już się ode mnie nie uwolni ;P ). Obrazek będę haftować muliną DMC (dość dobrze mi się nią haftuję, wręczy chyba lepiej niż Ariadną). Tym razem na kanwie '18 (Sikorki haftowałam na '18-tce).




No, to nie zagaduję już tylko zabieram się do pracy. Czasu mam sporo bo rok, ale z doświadczenia wiem, że różnie z czasem bywa. A do tego tutaj obraz większy niż ten wcześniejszy.

15 komentarzy :

  1. Wspanialy pomysl, ale bedzie niespodzianka dla mamy !!! To czekam teraz na efekty prac :))) Ale sie wkrecilas :))pozytywnie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perłowa Dziewczyno przepadłam... Tak jak mówiła mi Edytka jak raz spróbuję to już koniec... i rzeczywiście :)

      Usuń
  2. Nie wiem czy to przez to, że na drugim już są krzyżyki, ale te od Tadeusza bardziej mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze że obie wersje mi się podobają, ta od Helenki także i pewnie ją wyhaftuję kiedyś ;) Ale ta od Tadeusza będzie bardziej komponować się w salonie rodziców :)

      Usuń
  3. Oba wzory bardzo mi się podobają. Mama na pewno będzie zachwycona takim prezentem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie też, wybór który będę wyszywać nie był prosty. I coś czuję że ten drugi też w końcu wyszyję :)

      Usuń
  4. Bardzo ambitny plan :) Mama będzie zachwycona prezentem !
    Trzymam kciuki !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo :P tym bardziej, że razem z nimi wyszywam jeszcze coś...

      Usuń
  5. Mama będzie zachwycona! Przepiękne maki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Maki będą fantastyczne, a co do Edytki....jakby to powiedziec...jak wpadam do jej "jaskini" to nie umiem wejść tylko po potrzebną mulinke :)... Tam jest zawsze tyle rzeczy do kupienia, i tyle potrzebnych na wczoraj, że...ach!
    Ja robie teraz DMC i jest taka sama jak Ariadna. Może dlatego, że robie jedną niteczka? Hm... To teraz musisz chwalić się pierwszymi krzyżykami makowymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... ja nigdy jeszcze nie wyszłam tylko z tym po co przyjechałam do Edytki :P nie wiele ostatnio robię na szydełku czy drutach bo pochłonęły mnie krzyżyki, przepadłam w świecie haftu. A co do muliny, osobiście lepiej mi się haftuje DMC (Ariadna jakoś tam mi się plącze, nitki mi pękają, nie wiem może coś robię źle...)

      Usuń
  7. Mama będzie miała niezłą niespodziankę, kiedy otrzyma maki. Wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś(eś) podzielić się ze mną swoją opinią ;)

Rękodzielnik Marty © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka