Powrót do przeszłości w kopalni Uranu

Jeszcze troszkę nie rękodzielniczych tematów, ale obiecałam, że napiszę post i robię to z wielką przyjemnością. Ponieważ pisze o ludziach, którzy jak my rękodzielniczki są pasjonatami. Ale do rzeczy... Podczas naszego urlopu (właściwie na koniec, bo wracaliśmy już do domu) postanowiliśmy odwiedzić Kopalnię Podgórze.


Zacznę od tego, że gdy się dowiedziałam od małżonka mego, że on chce zobaczyć kopalnię uranu nie krzyknęłam z zachwytem. Ale coś za coś... On ze mną zobaczył Hutę Szkła JULIA (też gorąco Wam polecam wycieczkę do tego miejsca), więc czemu ja miałabym nie zobaczyć kopalni... Pomyślałam że zostanę na zewnątrz, a on sobie pośmiga po kopalni (przyznam że boję się wchodzić w takie miejsca, zaraz mam jakieś myśli katastroficzne).
W rezultacie weszłam z grupą do kopalni i nie żałuję. To były najfajniej spędzone minuty podczas całego wyjazdu. Przewodnik pierwsza klasa! Merytorycznie bardzo dobrze przygotowany. Widać, że się interesuje tym o czym opowiada. Długość trasy to ok. 1600 m, ponadto w środku są umiejscowione małe wystawki - a to starego sprzętu kopalnianego, a to różności zrobionych ze szkła uranowego.
Uwielbiam spotykać na swojej drodze ludzi z pasją. Ludzi, którzy chcą by jakaś cząstka historii pozostała. Szczególnie dziś w dobie gdzie nasi najmłodsi są otoczeni najnowszymi technologiami jest to bardzo cenne by pokazywać im, że nie zawsze tak było. Na dzień dobry każdy dostaje swoją górniczą latarkę, fajna sprawa, bo to nie wszechobecny LED tylko zwykła, prosta latarka górnicza. Jak wam wcześniej pisałam trochę się bałam wejść, ale nawet nie zauważyłam kiedy zleciał czas tej wycieczki. Było świetnie. No i oprócz słuchania historii, zachwycałam się samą kopalnią, ponieważ idziemy w wydrążonym niegdyś tunelu więc skały które są wokół tworzą piękny widok.
I powiem Wam, że niesamowicie mi się podoba, że tam wszystko jest takie proste, bez udziwnień i naładowania nowoczesnymi technologami. Bez tych wszystkich multimedialnych gadżetów.  Została taka jaka była. Dla mnie to plus. Dodatkowo świetna obsługa przy kasie, gdzie można też nabyć pamiątki. Dla wielu też plusem będzie że mają bezpłatny parking.



Trzy rzeczy, które warto widzieć!
Pierwsza - Nie dajcie się nabić w butelkę, troszkę poniżej kopalni jest Sztolnia (wstęp o wiele droższy, a opinie też nie należą do najlepszych) - Pan wyłapywacz na pytanie - czy to kopalnia mówi, że tak i trafiacie do sztolni, a nie do kopalni, która jst usytuowana wyżej. Ja osobiście polecam jechać tak jak prowadzi GPS z Google (nas zaprowadził na samo miejsce bezbłędnie!).
Druga - Kochani cała wycieczka w kopalni trwa godzinę (czasem cit i dłużej ;) nasza grupa była tak rządna wiedzy, że spędziliśmy w kopalni prawie 2 godziny). Temperatura jest bardzo niska i do tego jest bardzo wilgotno. Warto więc uzbroić się w ciepłą odzież, żeby nie popsuć sobie wycieczki warunkami jakie panują w kopalni.
Trzecia - Nie wiem co wy jeszcze robicie siedząc na tym blogu i czytając. Wsiadać w samochód, ustawiać GPS i w drogę! Naprawdę warto! ;)

Zachęcam każdego by odwiedził Kopalnie Podgórze, bo jest to fajnie spędzony czas.


Link do strony www kopalni - KLIK



ps. Więcej zdjęć (o wiele lepszej jakości niż moje na stronie www). Jednak ja Was zapraszam do samej kopalni. 

2 komentarze :

  1. Dobrze wiedzieć o takiej kopalni, bo ja nie wiedziałam:) Dzięki za informację! Dużo jest takich fantastycznych miejsc w Polsce, tylko tego czasu na wycieczki wciąż brak:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne miejsce! :)

    http://przystanek-klodzko.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś(eś) podzielić się ze mną swoją opinią ;)

Rękodzielnik Marty © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka