Serwetka dla Eli

Jakiś czasem temu Ela poprosiła mnie o wykonanie dla niej takiej samej serwetki, jak ta którą zrobiłam dla mamy <klik>. Była to pierwsza taka duża serwetka jaką wykonałam. A mama ma ją do dziś.

Serwetkę wykonałam szydełkiem 1,5 i wykorzystałam do tego kordonek PYRAMID MAXI METALIK w kolorze białym ze złotą nitką (o ten kordonek prosiła Ela). Wyszła mi serwetka o średnicy - 47 cm. Całkiem fajny wzór. Mnie się podoba, mam nadzieję, że i Eli się podobać.
Prawie zapomniałam jak miło się działa przy takich serwetkach... jakoś tak robótka pali się w dłoniach, rach ciach i gotowe... U mnie trwało to dwa wieczory (no dobra trzy, przy czym ten trzeci to kiedy się kapnęłam że jestem na przedostatnim okrążeniu, z 23, a byka walnęłam w 18; niestety przez jeden taki mały błąd serwetka się nie układała jak należy, tego 3 wieczoru ograniczyłam się tylko do sprucia i odłożenia robótki na następny dzień).
ps. Jakiś czas mnie nie było, a to za sprawą powyższej serwetki, niespodzianki dla Karolka i chusty, którą tworzę już od później jesieni dla Karoliny... Jakaś niemoc mnie napadła wraz z nadejściem marca. Przesilenie jakieś czy co...???
Serwetka prezentuje się bardzo efektownie. Świetna robota.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Bardzo ladna!!!delikatna fajny wzorek pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajna bo oryginalna :)
OdpowiedzUsuńPoz.Dana
Dzięki, właśnie też mi się podoba, taka inna niż większość serwetek
UsuńŚliczna!
OdpowiedzUsuńTaka delikatna.
Dzięki, cieszę się że się podobają.
UsuńŚliczna serwetka :)
OdpowiedzUsuńhttp://przystanek-klodzko.pl/
Dziękuję Aniu
UsuńTo prawda, szydełkiem macha się szybciutko. Nie to, co czółenkami :-) Machnęłaś śliczna serweteczkę :-)
OdpowiedzUsuń