Wyzwanie czytelnicze - "Kultura biznesu. Normy i Formy" Irena Kamińska-Radomska

Moje czytanie nabiera tempa. Trochę mi zostało stron do jego realizacji. A czasu już niewiele - miesiąc. Ale kto wie, może się uda? Kiedyś w miesiąc pochłaniam masę książek. Szczególnie uwielbiałam wakacje na naszym leśnym rancho... całymi dniami siedziałam z nosem w książkach... ach to były czas...

Dobra, ale wróćmy do teraźniejszości i książki, którą właśnie przeczytałam. Książkę ujrzałam u znajomej i troszkę czekałam nim mi ją pożyczyła, a napaliłam się na nią jak koń na owies...
Mowa o książce Pani Ireny Kamińskiej-Radomskiej. Panią możecie kojarzyć z jednego z TVN-owskich programów rozrywkowych. Jest tam jedną z ekspertek od savoir vivre. Kiedyś się bardzo tym interesowałam, ale w dzisiejszym świecie już nawet w biznesie wiele zasad jest łamanych, unowocześnianych czy całkowicie ignorowanych... Jednak ta pozycja mnie zaciekawiła. Pomyślałam, że jest to pozycja warta przeczytania choćby ze względu na wcześniejsze zainteresowania.


Książka jest napisana trochę jak podręcznik dla studenta. Ale mimo to całkiem fajnie się ją czyta. Można skakać po książce i dostosować czytanie do swoich zainteresowań.
W książce znajdziemy różne zagadnienia, które mają jednak jedną wspólną cechę łączy ich kultura w biznesie. Znajdziemy tam:

  • zasady korespondencji
  • jak dawać i przyjmować prezenty
  • przyjmowanie wysokich rangą gości zagranicznych
  • są też opisy wizerunku oraz tego jak powinny wyglądać przyjącia
  • mamy także opisane niektóre dość znaczące różnice kulturowe 
  • i wiele innych aspektów, które mają nam wskazać prawidłową drogę autoprezentacji w biznesie
Lubię takie książki. Tym bardziej, ze jak wspomniałam interesowałam się kiedyś dość mocno tematyką savoir vivr. Tylko nie wiem czy on w ogóle jeszcze gdzieś istnieje. Mało dziś norm. No chyba, ze te które możesz wyegzekwować w świetle prawa, a cała reszta... ileż to razy można usłyszeć "zasady są po to by je łamać", "sam sobie ustalam zasady". A w firmach? Ile firm tyle zasad. Każdy ma też swoje zdanie co do ich istnienia i wdrażania w życie. Wg mnie powinny istnieć i być respektowane. A w szczególności zasady dobrego wychowania, bo coraz więcej ludzi nie umie (a może nie wie) jak w danej sytuacji ma się zachować. Dziś ważne jest żeby zrobić wrażenie i zaszokować tak by się mówiło. I podobnie jest w biznesie. Jak o tobie nie mówią/piszą (nie ważne dobrze czy źle) to nie istniejesz w świcie biznesu... A czasami prawidłowo zgodnie z zasadami napisany mail firmowy może tak wiele drzwi nam otworzyć... Ja już od jakiegoś czasu staram się np. nie używać w żadnej swojej korespondencji słowa "Witam". A dlaczego? A to zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę. 



Ja sama zmykam, bo pracuję nad czymś i oczywiście czas mnie goni - z dnia na dzień mam go co raz mniej, a praca jakby stoi w miejscu.

2 komentarze :

  1. Niestety odnoszę podobne wrażenie, że w dzisiejszych czasach nie ma żadnych zasad dobrego wychowania. Mam nadzieję, że za sprawą takich książek trochę w naszym otoczeniu zmieni się. W Wielkiej Brytanii są kursy "dobrego wychowania" może kiedyś dotrą do Naszego Kraju i coś się w tym zakresie zmieni :) Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przydałyby się, przydały co niektórym :) Cieszę się, że zachęciłam kogoś do przeczytania tej książki.

      Usuń

Dziękuję, że zechciałaś(eś) podzielić się ze mną swoją opinią ;)

Rękodzielnik Marty © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka