Kocyk gotowy!!!

I jest! W końcu skończyłam, kocyk teraz się suszy... Tym razem kolory szary i mięta (z grafitowymi obwódkami). Mam nadzieję, że będzie długo służył swojemu małemu właścicielowi. No i że spodoba się rodzicom. Szykuję jeszcze co do niego, ale to na razie tajemnica (po za tym nie wiem czy mi wyjdzie tak jak bym chciała i będzie można to w ogóle dalej pokazać, ale jak się ud na pewno Wam pokażę, ale w następnej notce, bo jak sama nazwa wskazuje to na razie tajemnica).
Tym czasem pochwalę się moim dziełem. Zdjęcia zrobione tuż po skończeniu, na pierwszych widać jeszcze nie okiełznane niteczki, które zniknęły już na ostatnim zdjęciu (prawie zniknęły, bo jeszcze dwie mi umknęły, ale już się nimi zajęłam).

kocyk wym. 96cm x 66 cm


Kocyk jest w sam raz do wózka. Nie za wielki, ale też nie za mały wg mnie. I muszę powiedzieć, że jestem z niego bardzo zadowolona, choć jego zrobienie zajmuje sporo czasu. Szczególnie gdy pracuje się zawodowo i wolnego czasu jest nie za wiele jego stworzenie wydłuża się i to bardzo. Ten robiłam prawie półtorej miesiąca, wieczorami, w wolnych chwilach, a tych z racji cudnej pogody coraz mniej (wymyśliłam sobie ogródek, a tu doba się nie chcę za cholerę wydłużyć).


Miałam jeszcze nie publikować zdjęć kocyka, miałam zaczekać aż wyschnie i doprowadzę go do ładu, ale ja w gorącej wodzie kąpana... nie mogłam się oprzeć by się z Wami nie podzielić moim dziełem.

Mam tylko nadzieję, że będzie się podobał Ewelinie i Mateuszowi, no i przede wszystkim małemu Stasiowi ;)

12 komentarzy :

  1. bardzo ładne połączenie kolorystyczne :) Kocyk świetny,na pewno się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się te kolorki podobają ;) a wydawało mi się początkowo że nie będą ze sobą grały ;)

      Usuń
  2. Wygląda naprawdę ładnie i jestem pewna, że się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę a ja swój, taki sam wzór, już z 9 miesięcy robię:) zaczęłam jeszcze będąc w ciąży:) ale już jestem bliska celu. Tylko inaczej łączę. Zszywam te elementy. Powiem, że nie lada miałam dylemat właśnie jak to połączyć. Nie chciałam szydełkiem żeby tak nie odstawał ale już nie wiem co lepsze. Ciekawe jak tył wygląda bo mój tył mi się nie podoba. Zbyt wiele tych nitek i nie wiem czy zdołam pochować. Zastanawiam się nad przyszyciem materiału od spodu. Twój kocyk wygląda ślicznie i ładne ma kolorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anita z drugiej strony jest gładziutki. Cholercia nie przyszło mi do głowy żeby sfotografować. Ale robię kolejny więc zrobię fotkę. Pierwszy kocyk tego typu próbowałam zszywać ale sprułam bo nie podobał mi się efekt :D

      Usuń

Dziękuję, że zechciałaś(eś) podzielić się ze mną swoją opinią ;)

Rękodzielnik Marty © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka