Sandałki z kokardką

Ula już jakiś czas temu prosiła mnie o buciki/sandałki dla dziewczynki. Miałam troszkę zleceń i jakoś się to wydłużyło. A po za tym wciąż myślałam jakie buciki zrobić. Normalnych na drutach nie bardzo, bo dziewczynka jest już troszkę większa, buciki miały mieć 10 cm. A te pełne które robię robię dla niemowlaczków (próbowałam robić większe, ale tracą urok i formę). Padło na buciki szydełkowe. Zrobiłam jedne, ale mi się nie podobały (w dodatku jeden wyszedł mniejszy). Myślałam, myślałam i wymyśliłam, takie:







Mam nadzieję, że Uli będą się podobać ;)




ps. chyba będę musiała na jakiś czas odłożyć robótki; wrócił ból ramienia. Boli nieziemsko, 5 minut z szydełkiem czy drutami i aż syczę z bólu. Chyba jednak posłucham narzeczonego i wybiorę się z tym ramieniem do lekarza. 

3 komentarze :

  1. Sluchaj sluchaj bo zdrowie to bardzo wazna rzecz. Buciki sliczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Są przepiękne. Takie mi się marzyły dla Mili, ale chyba już za duża jest :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś(eś) podzielić się ze mną swoją opinią ;)

Rękodzielnik Marty © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka