Metryczka, tym razem z okazji ślubu

Długo się zastanawiałam co sprezentować mojemu kuzynowi z okazji ślubu. Młodzi poprosili by zamiast kwiatów podarować im wino. W ogóle na wszystkie wesela przygotowywałam wino, każda butelka miała swoje unikatowe ubranko. Stwierdziłam, że kuzynowi muszę zrobić coś innego. Win dostaną masę, wypiją, butelkę wyrzucą i tyle... I tak wpadłam na pomysł że wyhaftuję metryczkę. I tak dzięki grupie świetnych kobietek (które także robią różne cudeńka) zostałam wręcz zasypana wzorkami. Wybór padł na gołąbki. W oryginale wzoru gołąbki trzymają wstążkę, ale ja zrobiłam je bez niej. Jakoś tak mnie urzekły... Mam nadzieję, że kuzynowi i jego już (od wczoraj) małżonce się spodobają.

Wyhaftowane dzieło włożyłam w ramkę, którą można postawić na półce, albo zawiesić. Wybrałam białą ramkę i granatowe passe partout. Wyszywałam na błękitnej Aidzie 14 muliną DMC.









A ja jeszcze raz, tym razem tutaj Młodej Parze życzę...

beczki radości,
góry miłości,
wiecznej młodości,
bez grama zazdrości
i złości.
A na co dzień
1000 euro co godzina,
sporo jadła, dzbanek wina,
każdego ranka słońca
i nocy upojnych bez końca.












ps. Jeśli ktoś chce oryginalny wzór gołąbków, to mogę przesłać mailem ;)

4 komentarze :

  1. Bardzo fajnie wszystko wyszło! Świetna pamiątka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, mam nadzieję że i Młodej Parze się podoba

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dla zakochanych gołąbeczków ;) - gołąbeczki ;)

      Usuń

Dziękuję, że zechciałaś(eś) podzielić się ze mną swoją opinią ;)

Rękodzielnik Marty © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka