Postępy w hafcie dla mężowskiego

Ostatni raz pokazywałam Wam motocykl w czerwcu. Sezon motocyklowy był w pełni. Ni się obejrzałam, a my mamy już listopad i jest po sezonie. Ale nie u mnie. U mnie co jakiś czas na tamborek wskakuje wymarzony motocykl męża. I tak przy okazji zakończenia sezonu, chcę Wam pokazać postępy w tym hafcie. Wg mnie są dość niewielkie, ale ważne że są.

Tyle było w czerwcu:



A tyle jest dziś:


Muszę przyznać, że dość ciężki to był kawałek. Mnóstwo pojedynczych krzyżyków. Dobrze, że nie mam w zwyczaju pokazywać tyłu haftu, bo co niektóre z Was na pewno by się przeraziły. Mnie samą ten tył przeraża, ale na szczęście nikt po za mną go nie zobaczy. 
Na szczęście teraz wyszłam troszkę z tych czerni i szarości. Teraz będą odcienie zieleni. W tym kawałki powinno całkiem sprawnie pójść, bo tam się mieszają tylko 4 kolory. Więc może przy następnym pokazaniu Wam postępów będzie tego zdecydowanie więcej.
Tymczasem, korzystając z wolnej chwili wracam do mojego motocykla.



Miłego dnia!

18 komentarzy :

  1. Trzymam kciuki! a postępy widać:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dużo przybyło i myślę że nie masz co narzekać. I już widać że będzie cudeńko! Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak będzie. I przyznam, że nie spodziewałam się że będzie mi się to aż tak ciężko haftowało.

      Usuń
  3. Super! Najważniejsze, że cały czas do przodu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sie tylami nigdy nie przejmowalam bo i po co :) to przod ma byc piekny i estetyczny tak jak w przypadku mezowskiego obrazka :)
    Postepy widac i dalej do przodu,powodzenia:)
    Poz.Dana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ja też nigdy na nie nie zwracałam uwagi, ale przyznam, że ten tył mnie przeraża.

      Usuń
  5. Trzymam kciuki ;) Haft coraz lepiej wyglada ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Spoko! Widać postępy! Fajne te zielenie.
    Może na kolejny sezon będzie gotowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję, ale to bardzo wątpliwe...

      Usuń
  7. dziergaj dziergaj byle do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuję, ale wiecznie mnie coś od tego haftu odciąga...

      Usuń

Dziękuję, że zechciałaś(eś) podzielić się ze mną swoją opinią ;)

Rękodzielnik Marty © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka