SAL z dziewczynkami - Walentynkowa wróżka

Walentynki są jest i walentynkowa wróżka.
Po trudnych narodzinach udało się ją skończyć na czas... Niby taki maluszek, a rodził się w bólach... Co chwilę coś wypadało, gdzieś trzeba było jechać i tak lutowa wróżka powstawała i powstawała. Już myślałam, że nie zdążę, ale udało się!

Zaczęłam standardowo od włosków i główki, wyhaftowałam też serduszka i ugrzęzłam, przez prawe tydzień nie postawiłam żadnego krzyżyka.



Potem udało się usiąść i wyhaftować skrzydełka i rączki. Przy kolejnym podejściu stwierdziłam, że muszę już tę małą skończyć, bo inaczej mnie marzec zastanie. Na raty, ale udało się skończyć tego maluszka.


Na końcu tylko konturki dorobić, bo wróżka taka mało wyraźna.


Walentynkową wróżkę haftowałam muliną DMC na Aidzie 18ct w kolorze jasnym brzoskwiniowym, choć mnie on wpada w taki bladziutki róż. Tutaj na fotkach jakoś średnio widać ten odcień. 




Mam nadzieję, że marcowa wróżka zrodzi się tak szybko jak styczniowa :P

30 komentarzy :

  1. Jest w nich jakiś urok i magia przyciągania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, te dziewczynki są dość urokliwe ;)

      Usuń
  2. Fajna - chociaż tematyka i kolorystyka zupełnie nie moja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te dziewczynki strasznie zauroczyły ;P tę mi się opornie haftowało, może dlatego że jestem antyWalentynkowa :D

      Usuń
  3. Ależ słodka dziewczynka. Taki cukiereczek:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosłownie :D takie nawet kolorki cukierkowe

      Usuń
  4. Śliczności okrutne...kapitalna jest ta seria:)
    Na pewno, też się dorobię swojej ;)
    Uściski Martuś ślę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie stwierdziłam, że wyszyję je wszystkie i dopiero zdecyduje jak je zagospodaruje :) Czekam na odsłonę twoich wróżek :P

      Usuń
  5. Śliczna walentynkowa dziewuszka. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocza :)
    Fajnie, że zdążyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ważne ,że udało się ją skończyć w terminie :) mnie się je bardzo szybko i miło haftuje ,pozdrawiam i zapraszam do siebie
    ikusia40.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. styczniową wyhaftowałam ekspresowo, a z tą jakoś miałam tak pod górkę :P

      Usuń
  8. Bardzo ładna Walentynkowa panienka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny elfik :)
    Ja główkę zostawiłam na koniec - czerwona sukienka pojawiła sięjako pierwsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze się zaczyna od głowy :P

      Usuń
  10. Śliczna. Inne tło i już pojawia się "inna wyjątkowość" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tak właśnie moje będą każda na innym tle :P

      Usuń
  11. Super walentynkowy hafcik, jak przystało na to święto jest i serduszko. Szkoda, że doba nie ma 48 godzin, wtedy wszystkie hafciki szybciej by powstawały :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że zechciałaś(eś) podzielić się ze mną swoją opinią ;)

Rękodzielnik Marty © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka